4 sie 2017

Piece of the world





Forma pisana już, co raz bardziej umiera. Kiedyś można było znaleźć o wiele więcej postów z dość długą i wartościową treścią. Nawet moje pierwsze blogi, które kiedykolwiek czytałam zostały zawieszone, albo blogerka przerzuciła się na nagrywanie na Youtubie. Nie będę was okłamywać, że sama nie oglądam prawie codziennie filmików na tej stronie. Niektóre blogi teraz również składają się tylko z przepięknych zdjęć. Jednak tak szczerze, czasami po samych zdjęciach nie można wywnioskować jaka ta osoba jest, co ma nam do przekazania. Poprzez tekst możemy naprawdę dużo przekazać. Po prostu brakuje mi  tego długiego tekstu, czasami wyglądającego jak monolog. Tęsknię za tym. Dlatego sama tez pisząc jakiś post, po prostu staram się, aby tekst był jakiś wartościowy, aby on również przykuł uwagę i jednak aby ktoś go przeczytał, a nie tylko w tempie ekspresowym przewinął stronę i z niej wyszedł. Blog zawsze kojarzył mi się ze sposobem na przelanie gdzieś swoich przemyśleń, aby inni mogli się nimi zainspirować i wyrazić swą opinię. Jest to również takie miejsce, w którym poznajemy osobę poprzez właśnie jej tok myślenia. Z postu na post poznajemy go co raz bardziej. Zmieniają się nasze spostrzeżenia, spojrzenia na różne tematy i zaczynamy pragnąć doświadczania nowych rzeczy. Czasami tych, o których nie mieliśmy pojęcia. Od zaczęcia czytania blogów zaczęła się moja "przygoda" z tym, aby zawsze, pomimo wszystko być sobą i nie dać się innym. Umiałam zawsze czytać blogi, wręcz godzinami. Tekst ich czytałam od deski, do deski, czasami nawet po kilka razy. Naprawdę uwielbiałam i uwielbiam, jak one mnie inspirują. Mam nadzieję, że niektórzy też tak mają, że potrafią się wkręcić w czytanie jakiegoś posta jak w naprawdę dobrą książkę i to wszystko czyni właśnie, tekst urozmaicony zdjęciami.

xoxo Pati

10 lip 2017

Get it right


 

Zmiany to coś czego każdy potrzebuje. Każdy potrzebuje dokonać, przynajmniej jednej co jakiś czas.  Jedni uważają zmiany za dobre, drudzy jednak często wolą zostać przy czymś sprawdzonym. Boją się ryzyka. Nie mówię tu od razu, o robieniu czegoś szalonego. Dobrym przykładem jest, po prostu ubiór i ktoś marzący o ubieraniu się inaczej, ale bojący się opinii innych. Dokonanie zmiany często otwiera nas na coś nowego. Odkrywamy coś w sobie, lub w otoczeniu. Zmiany powinny być zazwyczaj dobre, powinny nas zmieniać na lepszego człowieka. Wymagają one od nas dużo poświęceń. Często coś tracimy, aby uzyskać wymarzony efekt. Doświadczamy tak zwanych wzlotów i upadków. To prawda, zmiany mogą wywrócić wszystko do góry nogami, trochę nas przestraszyć. Jednak ja myślę, ze i tak są one dobre. Polegają one na stawianiu sobie codziennych, nie zawsze łatwych wyzwań. Jeżeli jednak będziemy siedzieć z założonymi rękoma i będziemy po prostu czekać, niczego nie robiąc od siebie, to nie oczekujmy jakichkolwiek rezultatów. Od czego jednak najlepiej je zacząć? Początki nigdy nie są łatwe, więc nie zniechęcajmy się od razu. Zgadzam się z tym co śpiewał Michael "If you wanna make a world a better place take a look at yourself, and then make a change" Czyli jeśli naprawdę coś chcemy zmienić, zacznijmy od siebie. Wydaje mi się, że jest to taki klucz do sukcesu. Musimy też zrozumieć, że zajmie to raczej jakiś dłuższy czas i nie będzie od razu wszystko jak z bajki. Jednak jeżeli naprawdę czegoś chcemy i uprzemy się, ten czas nie będzie dla nas zmarnowany, wręcz będzie nas satysfakcjonował, że się nie poddaliśmy. Wierzę w was. Make that change.



xoxo Pati

19 cze 2017

More self love

 YOU ARE GOING TO SPEND A LOT OF TIME WITH YOUR BODY. YOU BETTER LOVE IT AND TAKE GOOD CARE OF IT.
Perfekcja, bycie perfekcyjnym. Pojęcie bardzo względne. Szczerze? Nigdy nie pokochałam siebie w 100 procentach. Nigdy nie uważałam siebie za idealną. Może jedynie jako dziecko. Jednak był taki czas, kiedy najbardziej nienawidziłam siebie. Później stopniowo zaczęłam walczyć z tym ,co mogę zmienić, a resztę w miarę zaakceptowałam. Teraz jestem o wiele szczęśliwszą osobą. Naprawdę chciałabym, aby każdy pomimo swojego wyglądu, którego nie akceptuje, był szczęśliwy i pozytywny. Robił to co, naprawdę chce i lubi. Szkoda mi tak zwanych hejterów którzy nie umieją nic ze sobą zrobić, tylko zaglądają do życia innych i szukają jakiejś niedoskonałości. Kiedyś myślałam, że polubienie siebie i skończenie tego typowego narzekania reszta odbierze za coś samolubnego. Wiem, że robiąc coś w internecie, jestem trochę narażona na negatywne komentarze. Wiem również, że nie jestem idealna. Do ideału mi dużo brakuje i pewnie zawsze będzie brakować. Ale wydaje mi się, że najważniejsze jest być sobą i nawet jakiś szczegół, którego możemy nie lubić. Będzie nas właśnie wyróżniał i nie będziemy w jakiś sposób klonem innych. Jesteśmy tylko ludźmi. Mamy wady, kompleksy. Jedne możemy zmienić, inne nie. To normalne. Love yourself.



 xoxo Pati

3 cze 2017

Do it with love



Każdy ma, takie coś co uwielbia robić. Ma coś z czym chciałaby wiązać przyszłość i mógłby zajmować się tym ciągle ,bo po prostu kocha to. Większość wolnego czasu poświęca temu. Wkłada w to swoje cale serce. Dla jednych jest to muzyka dla drugich taniec a dla innych całkowicie inna rzecz. Staramy się być w tym w każdym calu profesjonalni. Jest to sekret wielu sukcesów różnych artystów. Osiągają coś, bo wkładają w to całe serce, bo jest to ich pasją. Odkąd pamiętam kocham modę. Może według osób które widzą mnie na co dzień nie pasuje to do mnie czy coś. Jednak mam małą blokadę przed kombinowaniem z krojami czy z kolorami. Powoli małymi kroczkami chcę to zmienić. Uwielbiam modę, wystarczy zapytać mojej mamy o to jak wybrzydzałam z ubraniami jako małe dziecko i jak stroiłam się w różne kreacje. Wtedy opinię innych miałam gdzieś. W ogóle nie myślałam o tym, że coś takiego istnieje. Nie bałam się niczyjego komentarza czy zdania. Z wiekiem to się zmieniło. Ale gdy mam więcej czasu wolnego nadal jestem tą Patrycją, która grzebie w szafie kombinując i mieszając różne outfity. Staram się być z powrotem kimś takim na co dzień. Nasz ubiór powinien wyrażać naszą osobę. Mam nadzieję, że wy się przynajmniej nie ograniczacie, bo if you like it wear it.






 
 xoxo Pati


30 kwi 2017

Battlefield





Witam z powrotem po jakiś ponad 2 miesiącach. Jednak były to dla mnie gorsze czasy. Nie chcę tutaj użalać się czy coś z tych rzeczy. Bardzo zatęskniłam za tym miejscem, nawet za tym wkurzaniem się na bloggera haha. Przez ostatni czas kilka rzeczy się zmieniło, a niektóre po prostu wróciły na dobre miejsce. Przemyślałam dużo rzeczy i wiele sytuacji nauczyło mnie czegoś nowego. Poprawił mi się kontakt z niektórymi osobami, które kocham z całego serduszka. Za oknem jest wiosna, jest dłużej jasno i można robić masę różnych rzeczy o różnych porach. Będzie można wybrać się z aparatem na drugi koniec miasta, w poszukiwaniu jakiś niesamowitych miejsc. A tegoroczną majówkę chciałabym spędzić jakoś ciekawie i produktywnie. Ale spokojnie i tak na pewno wieczorem znajdę czas na serial i na ciepłe mleko płatkami czekoladowymi. A co do seriali. Od jakiegoś czasu moje serce podbiło Glee. Jestem dopiero na pierwszym sezonie i pomimo tego, że jest teraz pierwsza w nocy, na pewno jeszcze przynajmniej jeden odcinek obejrzę. Naprawdę szukałam takiego serialu i jestem w nim zakochana. Daje on taką energię pozytywną i pokazuje, że nieważne jaki jesteś i tak możesz coś osiągnąć. I tego się trzymajcie! Bądźcie w 100% sobą, cieszcie się każdą chwilą. Nie czekajcie na dobry moment, zróbcie to teraz. Zróbcie to co was uszczęśliwi, ubierajcie to co wam się podoba, róbcie makijaż taki jaki chcecie, albo w ogóle się nie malujcie, słuchajcie na maksymalną głośność muzyki wykonawcy, którego kochacie. Kiedy osiągamy wyznaczony przez nas cel doświadczamy najpiękniejszego uczucia, uwierzcie mi. Starajcie się być codziennie lepszą wersją siebie i nie poddawajcie się. Wierzę w was bardzo mocno! I zapraszam do kolejnych wpisów, stay tunded



Zapraszam też na mojego instagrama, na którym jestem ostatnio dość aktywna- paticyganska
Napiszcie co u was!
xoxo Pati